Robota archeologa jest intrygująca

Siódma trzydzieści rankiem, za każdym razem w środę ruszam do miejsca pracy. Wędruję pod blok, wstępuję do mego dziewiętnastoletniego, zszarzałego, dawno niemytego Opla, włączam silnik po trzech razach, wyjeżdżam z parkingu na jezdnię a... Czytaj dalej